Przemiany, czyli cyfrowa rewolucja w designie

Świat nieustannie zalewany nadmiarem wyprodukowanych przez ludzi przedmiotów pęka w szwach. Remedium na ten przesyt może stać się masowa personalizacja.

Żeby zrozumieć czym jest masowa personalizacja należy spojrzeć wstecz. Nawet w najbardziej prymitywnych kulturach ludzie wytwarzali przedmioty. Rzeczy powstawały lokalnie, w domu lub w pobliskim warsztacie i były najczęściej wykonywane ręcznie. Produkty były unikatowe, ze względu na prostą technologię nigdy nie zdarzały się identyczne egzemplarze. I chociaż produkcja była droga i mało wydajna, to odbiorca zawsze mógł, nie ruszając się z miejsca, zamówić dokładnie to, czego potrzebował.

Stopniowo rzemieślnicy udoskonalali swój warsztat, tworząc prymitywne linie produkcyjne. Ten system działał aż do nastania ery fordyzmu. Wtedy rynek zalały setki tysięcy powtarzalnych przedmiotów, które odpowiadały na potrzeby statystycznego odbiorcy, a nie jednostki. Jednocześnie przy zwiększeniu skali produkcji najważniejszym kryterium stała się cena. Dlatego po pewnym czasie produkcja skupiła się w rejonach z tanią siłą roboczą. Dziś gotowe produkty okrążają ziemię, żeby dotrzeć z miejsca w którym powstały do docelowego użytkownika. Żeby wyjść naprzeciw problemom rozwiniętej standaryzacji, projektanci zaczęli interesować się sposobami na dostosowanie przedmiotów do indywidualnych potrzeb użytkowników.

Czym jest personalizacja

Samo zjawisko personalizowania przedmiotów nie jest niczym nowym. Taką możliwość dają na przykład swoim klientom producenci sportowych butów. Udostępniają specjalne programy, dzięki którym dopasowuje się zestaw kolorów, napisów i innych elementów w zamawianych tenisówkach. Przy zakupie laptopa czy komórki można z dostępnej puli wybrać kolor obudowy. Wybór modelu felg i rodzaju tapicerki to też przykład indywidualizacji masowego produktu, jakim jest samochód. Tradycyjna personalizacja odbywa się głównie dzięki wymianie poszczególnych elementów w identycznych, standardowych obiektach. Tego typu działanie znacząco podnosi koszt wytworzenia, dlatego możliwość dostosowania do indywidualnych potrzeb powszechna jest głównie na rynku produktów luksusowych.

Jak wygląda proces masowej personalizacji

Zjawisko masowej personalizacji działa bardziej kompleksowo niż “analogowe” nadanie osobistego stylu rzeczom, które zeszły z taśmy. W metodzie cyfrowej, każdy obiekt może wyglądać zupełnie inaczej, a możliwa skala różnic jest bardzo duża. Do powstania indywidualnych mebli, zabawek czy naczyń niezbędne jest użycie specjalnego oprogramowania. Jak to działa? To proste. Projektant tworzy obiekt, którego najważniejsze cechy takie jak rozmiar, formę, materiały można opisać za pomocą algorytmu. Do interakcji z projektem tworzony jest specjalny interfejs. Jest to najczęściej strona internetowa, na której umieszczony jest panel sterowania parametrami odpowiedzialnymi za najważniejsze cechy produktu. Użytkownik za jego pomocą definiuje wygląd produktu według własnego pomysłu, w granicach określonych przez projektanta. Spersonalizowany projekt zapisywany jest w pliku, który zawiera wszystkie informacje niezbędnie do jego wyprodukowania. Producent za pomocą jednej z maszyn CNC (jest w stanie wytworzyć potrzebne elementy. Gotowy produkt trafia do klienta dokładnie z takimi cechami jakie dla niego wymyślił. Tym samym osoba kupująca wazon, stolik czy filiżankę staje się częściowo projektantem. Dzięki cyfrowej metodzie produkcji przedmioty znów mogą być indywidualne i precyzyjnie odpowiadają na potrzeby poszczególnych odbiorców. Tak, jak w tradycyjnym rzemiośle, można znów produkować tam, gdzie sie mieszka, bo opis produktu zawiera się w uniwersalnym cyfrowym pliku, który są w stanie odczytać maszyny na całym świecie. Dzięki temu produkty nie muszą już podróżować, co znacząco wpływa na ich cenę i środowisko.

Masowa personalizacja 2012

We wrześniu tego roku na zlecenie Centru Nauki Kopernik przygotowaliśmy projekt Zrób mebel na Przemiany. W ramach Festiwalu Przemiany każdy mógł wziąć udział projekcie tworzenia siedzisk, będących częścią scenografii festiwalu. Razem ze specjalistą od projektowania parametrycznego, Michałem Piaseckim zaprojektowaliśmy bazową formę siedziska. Następnie dzięki oprogramowaniu stworzonemu przez studio Bridge przygotowaliśmy dostępny na stronie interfejs. Po zalogowaniu się, użytkownik mógł zmieniać określone przez nas parametry siedzisk, takie jak wysokość, szerokość, ilość nóg i wykończenie siedziska. W ciągu tygodnia zebraliśmy ponad pięćset propozycji, z których 60 najlepszych wysłaliśmy do produkcji. Po wycięciu frezarką CNC siedziska zostały złożone, a po zakończeniu festiwalu, chętni mogli zabrać do domu współprojektowane przez siebie meble.





Coraz większa dostępność maszyn CNC, dzięki którym możemy w szybki sposób wyprodukować dowolne kształty i formy wywołała rewolucję. Personalizowane produkty mogą się całkowicie od siebie różnić przy zachowaniu niemalże identycznego kosztu ich produkcji, ponieważ dla maszyny nie ma znaczenia jaki kształt produkuje. Od kliku lat zaczęły pojawiać się produkty, takie jak np. lampy, które klient może za pomocą kilku parametrów sam zaprojektować zgodnie z własną wizją i potrzebami. W tym roku na najważniejszych targach designu w Mediolanie uznany brytyjski projektant Tom Dixon zaprezentował platformę do sprzedaży personalizowanych produktów. Na razie rewolucja jest młoda, produkty w pełni spersonalizowane i wytworzone z użyciem cyfrowych maszyn oferuje zaledwie kilku firm na świecie Za kilka lat w tę technologię zainwestują największe koncerny, a spersonalizowane produkty będzie mógł zamówić każdy.

Hanna Kokczyńska




Trwa ładowanie komentarzy...